Sobota, 25 Listopada - 4:42 - 2017

Pozdrowienia

Mecz z tzw. fajerwerkami

Autor: Admin

Mecz z Resovią Rzeszów zapowiadał się na jeden z najciekawszych meczów tej rundzie. Kibice gości już od dłuższego czasu mobilizowali się na wyjazd do Ostrowca, więc można było się spodziewać, że stawią się oni w dobrej liczbie. Ten fakt na pewno zmotywował ostrowieckich kibiców do spędzenia sobotniego wieczoru na stadionie przy ulicy Świętokrzyskiej 11.

Mecz z Resovią Rzeszów zapowiadał się na jeden z najciekawszych meczów tej rundzie. Kibice gości już od dłuższego czasu mobilizowali się na wyjazd do Ostrowca, więc można było się spodziewać, że stawią się oni w dobrej liczbie. Ten fakt na pewno zmotywował ostrowieckich kibiców do spędzenia sobotniego wieczoru na stadionie przy ulicy Świętokrzyskiej 11.

Tego dnia na F1 stawiło się około 300 fanatyków. Na płocie wywiesiliśmy 3 flagi - Świętokrzyska Duma, CH.O.H Group 05\' oraz Wielka Polska. Doping w naszym wykonaniu stał na bardzo dobrym poziomie przez całe 90 minut. Mecz rozpoczęliśmy od odśpiewania Mazurka Dąbrowskiego z okazji 77. rocznicy agresji ZSRR na Polskę. W pierwszej połowie dominowały przyśpiewki, które wychodzą nam ostatnimi czasy dobrze i które potrafimy ciągnąć przez dłuższy czas. Kibice z Rzeszowa dojechali na stadion lekko spóźnieni i na sektorze gości w komplecie zameldowali się dopiero pod koniec pierwszej części spotkania. Dobrze oflagowali swój sektor.

Druga połowa była znacznie lepsza od pierwszej. Dołączyła do nas kilkuosobowa grupa Ludzi Ze Stali. Goście zaprezentowali efektowną oprawę składającą się z sektorówki \"RESOVIA\", którą przyozdobili sporą ilością pirotechniki, OW, racami i kilkoma achtungami. Zmotywowało to nas do jeszcze lepszego dopingu i zabawy. Przypomnieliśmy sobie długo nie śpiewaną przyśpiewkę \"Gdzieś na Ziemi Świętokrzyskiej\", która została poszerzona o nowe wersy. Kilka razy pobudzaliśmy ostrowieckich kibiców na całym stadionie do wspólnych okrzyków i z pozytywnym efektem prowadziliśmy doping na dwie strony. Ostatnie kilkanaście minut meczu to już konkretna korba na F1 z udziałem przyśpiewki \"Każdy z nas to wie\". Po końcowym gwizdku świętowaliśmy razem z piłkarzami zwycięstwo i w dobrych humorach opuściliśmy stadion. Należy dodać, że Resovia była długo trzymana na sektorze, a gdy już doszło do otworzenia klatki, spotkała się z mozolnym wypuszczaniem, spisywaniem i nagrywaniem przez smutnych panów. Piłka nożna dla kibiców!

Zostaw swój komentarz



Nie ma jeszcze komentarzy....