Sobota, 25 Listopada - 4:45 - 2017

Pozdrowienia

Relacja z wyjazdu JKS - KSZO

Autor: Admin

Za sprawą reorganizacji 3 ligi nasza grupa powiększyła się o zespoły z dwóch innych województw - lubelskiego oraz podkarpackiego, a co za tym idzie, przyszedł czas na wyprawy w inne, na pewno ciekawe kibicowsko kierunki. W tą jakże upalną sobotę przypadł nam takowy wyjazd do Jarosławia, gdzie nasza drużyna mierzyła się z tamtejszym JKS-em.

Za sprawą reorganizacji 3 ligi nasza grupa powiększyła się o zespoły z dwóch innych województw - lubelskiego oraz podkarpackiego, a co za tym idzie, przyszedł czas na wyprawy w inne, na pewno ciekawe kibicowsko kierunki. W tą jakże upalną sobotę przypadł nam takowy wyjazd do Jarosławia, gdzie nasza drużyna mierzyła się z tamtejszym JKS-em.

Na zbiórce melduje się 60 fanatyków i nabitym autokarem ruszamy w podróż trwającą kilka godzin. Droga do Jarosławia przebiega w miarę sprawnie i na miejscu jesteśmy przed pierwszym gwizdkiem, co nie zdarza się u nas zbyt często. Tuż po wejściu na sektor kibice JKS-u przynoszą nam wodę, wielkie dzięki! Na płocie wieszamy dwie flagi: Wielka Polska oraz Ostrowczanie. W pierwszej połowie sporadycznie dopingujemy i skupiamy się głównie na krótkich przyśpiewkach. Gospodarze prowadzili dobry doping przez całe spotkanie oraz zaprezentowali oprawę z użyciem pirotechniki.

Po przerwie na naszym sektorze obecna kilkuosobowa delegacja kibiców Stali Sanok (Dzięki za wsparcie!). Druga połowa była w naszym wykonaniu lepsza, choć na pewno poniżej naszych możliwości. Razem z gospodarzami wyraziliśmy nasze zdanie na temat policji odśpiewując \"Zawsze i wszędzie\" na dwie strony.

Nasi piłkarze zanotowali trzecie zwycięstwo w tym sezonie, jednak nie przyszło ono tak łatwo, Wynik meczu został rozstrzygnięty dopiero w doliczonym czasie gry, kiedy to podopieczni Tadeusza Krawca zdobyli zwycięską bramkę.

Po meczu dziękujemy piłkarzom za walkę i pakujemy się do autokaru. Droga powrotna mija szybko i bez żadnych przygód.

Zostaw swój komentarz



Nie ma jeszcze komentarzy....